Panie dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny (...)
pozwól o Panie
żebym rozumiał innych ludzi inne języki inne cierpienia
a nade wszystko żebym był pokorny (...)

ZBIGNIEW HERBERT   
MODLITWA PANA COGITO   
foto_b1foto_b2foto_b3
 

Simona Kossak, Opowieści z Dziedzinki

Simona 87

Opowieści z Dziedzinki to zbiór fascynujących gawęd Simony Kossak o świecie roślin i zwierząt, ich uzależnieniu od siebie i wzajemnym uzupełnianiu się dla wspólnych korzyści, o miejscu człowieka w tym świecie. Wciągają nas w ten świat, wydawałoby się, tajemniczy i nie do przeniknięcia. Nagle zaczynamy go rozumieć i chciałoby się to, o czym Simona Kossak opowiada, natychmiast zobaczyć.

Autorka tłumaczy zjawiska przyrody tak ciekawie i obrazowo, że zaczynamy je czuć prawie namacalnie. Zachwyca swoją sztuką opowiadania o świecie, który nas otacza i pokazuje, że bez przyrody trudno byłoby nam żyć.

Nikt wcześniej tak jasno i czytelnie nie pokazał życia przyrody, jej tajemnic, codzienności, ciekawostek i zaskakujących w tym świecie zachowań.

 Jak mówi Anna Kamińska, historie, które Simona snuje…nadają się do czytania w samotności, w parze lub w stadzie. Na dzień dobry i na dobranoc. Niezwykły teatr wyobraźni, fenomenalne opowieści i zmysłowe lekcje historii. Nikt z takim pazurem, werwą i swadą nie opowiada dziś o przyrodzie!

DO KUPIENIA (kliknij) 

Czytaj więcej...

Piotr Sawicki, Bogusław Skok, Anna Worowska, Białystok. Nasze miasto

Dawniej mówiło się, że Białysotk jest miastem kontrastów. To one stanowiły, że przybysze ze zdumieniem oglądali drewniane niewielkie domki przytłoczone "nowoczesnymi blokami".

Dzisiaj Białystok możemy nazwać miastem harmonii. Spotykamy w nim ciekawe świadectwa historii, dużo zieleni i to co najważniejsze - nowoczesność. To ona świadczy o rozwoju miasta. pokauje jak będzie ono wyglądało w przyszłości.

Harmonia ta została zankomicie odanna w tej publikacji.

 

 

 

DO KUPIENIA (kliknij)

Czytaj więcej...

Alena Brava, Godzina policyjna dla jaskółek

Jeśli literatura w czasach maili, smartfonów, światłowodów, ma jeszcze jakikolwiek sens, to właśnie taki, by wytrącać nas z błogostanu i spokoju, w jakim wygodnie się umościliśmy, pozwalając sobie na myślenie, że to świat zwariował, lecz my z tym nie mamy nic wspólnego. Proza Aleny Brava wytrąca nas z tego błogostanu i spokoju, długo nie dając o sobie zapomnieć.
Bohaterowie Godziny policyjnej dla jaskółek – członkowie barwnej, białoruskiej diaspory mieszkającej na Kubie, szefowa powiatowego domu kultury, wychowywana przez despotyczną matkę, chora na raka staruszka, myśląca obsesyjnie tylko o tym, jak jej niezaradny życiowo, pięćdziesięcioletni „dzidziuś” sobie poradzi, gdy jej zabraknie – narysowani mocną, wyrazistą, kreską, to lustro, w którym możemy przejrzeć się my wszyscy. Świat bowiem nie toczy się „osobno”, niezależnie od nas, lecz jest dokładnie taki, jacy my jesteśmy – zbudowany z naszych lęków, obsesji i fobii, jakie wynosimy z dzieciństwa i niesiemy ze sobą przez całe życie. Zasłaniając się tymi lękami i fobiami, „trudnym dzieciństwem”, „trudną historią narodu”, „niełatwym życiem”, zwalniamy się z odpowiedzialności za to, by ten świat uczynić lepszym. Więc kto ma to zrobić jak nie ty? – zdaje się pytać Alena Brava.
Godzina policyjna dla jaskółek, to uniwersalna przypowieść o „grzechu zaniechania” względem świata nas wszystkich i literatura najwyższej próby.

DO KUPIENIA (kliknij)

Czytaj więcej...

Barys Piatrowicz, Na początku była ciemność

Żyjemy, dopóki światło w nas pokonuje mrok... Do takiej konkluzji dochodzi główny bohater tej książki, który pozostawał w nieświadomości – w mroku – prawie trzy lata i powoli wraca do życia, przypominając sobie, kim jest, skąd pochodzi i za co chciano go zabić... Jest początek lat 90. ubiegłego wieku, w Białorusi, która odzyskuje niepodległość, dokonują się wielkie przemiany... Czas spędzony w szpitalu dla psychicznie chorych na czarnobylskim Polesiu jest dla głównego bohatera czasem rekonstrukcji i namysłu, wywoływania z odmętów niepamięci skrawków dawnego życia, które sprawią, że będzie wiedział, kim jest, a raczej – kim był... To także czas, w którym zacząć musi wszystko od nowa, pytanie tylko – czy ta przeszłość jest mu do tego potrzebna? Czy uda się mu ją odzyskać? Czy będzie chciał ją odzyskać? Losy Sławka, głównego bohatera tej powieści, to jedna wielka metafora losów wszystkich Białorusinów...

DO KUPIENIA (kliknij)

Czytaj więcej...

Barbara Goralczuk, Miód

Miód Barbary Goralczuk to opowieść o życiu we wschodniej Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym. Jej bohaterami są zwyczajni ludzie, którzy reprezentują tu cały wachlarz charakterów i zachowań. W ich życiu bieda przeplata się z hojnością, ciężka, codzienna praca ze świętowaniem, miłość z okrucieństwem, a ciemnota z dążeniem do zrozumienia.
To przewrotna i gorzka opowieść o okrucieństwie wsi, biedzie, głodzie, i poniżeniu, a także o trudnych początkach państwa polskiego po wielkiej wojnie. To także opowieść o poszukiwaniu tożsamości przez ludzi, którzy podczas 120 lat zaborów zostali jej skutecznie pozbawieni, a dostali w zamian gorzką codzienność, gorycz zamiast „miodu”, który był obiecany przez rządzących.
To książka także o tym, jak w wieloetnicznej różnorodności ludzie potrafi li żyć obok siebie tak, by inni przez nich nie płakali, jak potrafili odnajdować swoje miejsce w świecie i być sobie nawzajem potrzebnym. To także opowieść o miłości, która potrafi uskrzydlać i dawać siłę do budowania przyszłości.

DO KUPIENIA (kliknij)

Czytaj więcej...

Projekt i wykonanie magicGate.pl