Panie dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny (...)
pozwól o Panie
żebym rozumiał innych ludzi inne języki inne cierpienia
a nade wszystko żebym był pokorny (...)

ZBIGNIEW HERBERT   
MODLITWA PANA COGITO   
foto_b1foto_b2foto_b3
 

Jerzy Plutowicz, Jesień 2014

Cenię wiersze Jerzego Plutowicza od pierwszego z nimi spotkania, od pierwszych czytań. I mają one dla mnie moc nieskażoną: czystą - jakby pierwotną i zarazem magiczną - siłę obrazów, które przychodzą do nas w porach cichego przejścia, o poranku albo o zmierzchu, przy witaniu i pożegnaniu. W tajnych i intymnych obrzędach, w objawieniach niepowtarzalnych i ulotnych. Więc tym bardziej dojmujących, tym bardziej bolesnych – niczym owa „łza starodawna”, która przed wiekami sprawiała, że skrzypce muzyków tamtych epok zanosiły się od łkania, kojąc i jednocześnie raniąc nasze serca.
Zbigniew Mikołejko
 
Jerzy Plutowicz
Urodził się 30 stycznia 1947 w Bielsku Podlaskim. Ukończył filologię rosyjską na uniwersytecie w Warszawie. Mieszka w Białymstoku. Debiutował w prasie literackiej w 1967. Debiutem książkowym był tomik wierszy „Niegdyś to znaczy nigdy” w 1975. Wydał ponadto tomiki: „Zasłyszane do końca” (1981), „Pusty zegar” (1987), „Motyl i kamień” (1992), „Rzeka. Cienie na wodzie” (1996), „Kotlina.Wybór wierszy” (1998), „Zapomniana wojna (Okno na sad)” (2000), „Zapomniana wojna (Europa po deszczu)” (2002),„Zapomniana wojna (Sierpień, kołysanka)” (2008), „Miasto małe jak łza (Klucz, sny)” (2012). Ponadto tom esejów „Nagle, w świecie” (2006).
Projekt i wykonanie magicGate.pl